COOKIES: Korzystając z witryny bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia przeglądarki decydujące o ich zapisywaniu.
Kliknij, aby dowiedzieć się więcej o Cookies
Dodano produkt do ulubionych
+48 668 233 574 | +48 22 851 92 22 | info@apspolska.pl
Darmowa dostawa od 350 zł netto
Kiedy ktoś mówi “zrobię mocktaile na imprezę”, zazwyczaj myśli o wodzie z cytryną i miętą w dzbankach. Nic złego w tej wodzie – ale to nie jest mocktail. Mocktail to drink zbudowany z warstw smaku: baza, kwas, słodycz, aromat i tekstura. Dokładnie tak jak koktajl alkoholowy, tylko bez alkoholu. I dokładnie dlatego wymaga chwili przygotowania – i kilku konkretnych rzeczy w kuchni.
Sok owocowy to jeden składnik. Lemoniada to dwa – sok i cukier z wodą. Mocktail to świadoma kompozycja minimum trzech elementów, które razem robią coś, czego żaden z nich nie zrobi osobno.
Weź klasyczny Virgin Mojito: mięta (aromat), limonka (kwas), cukier trzcinowy (słodycz), woda gazowana (tekstura i orzeźwienie). Żaden z tych składników sam w sobie nie jest interesujący. Razem, w odpowiednich proporcjach i z lodem, tworzą drink, który smakuje dokładnie tak jak powinien – i wygląda nie gorzej niż wersja z rumem.
Ta różnica – między “wrzucam co mam” a “buduję smak świadomie” – to jedyna bariera między sokiem a mocktalem. I jest niższa, niż myślisz.
Dobry zestaw składników to fundament. Nie potrzebujesz wszystkiego naraz – zacznij od kilku pozycji i rozbudowuj w miarę eksperymentowania.
Syropy to najważniejszy element bezalkoholowego baru. Dają słodycz, ale też smak i głębię. Na start wystarczą trzy: prosty syrop cukrowy (woda 1:1 z cukrem, zagotowana – robisz sam w 5 minut), syrop imbirowy i grenadyna. Z czasem warto dołożyć lawendowy, malinowy, elderflower (czarny bez) i karmelowy.
Kwas to limonka lub cytryna – świeżo wyciśnięte. Nie z butelki. Butelkowy sok cytrynowy ma inny profil smakowy i niszczy proporcje przepisu. Jedna limonka wystarczy na 2-3 drinka.
Wody gazowane i toniczne – dobra woda gazowana to podstawa mocktaili długich. Tonic bezalkoholowy (np. Fever-Tree lub Schweppes tonic) dodaje charakterystyczną goryczkę, która zastępuje botaniczną bazę ginu. Bardzo przydatny składnik przy mocktailach stylizowanych na G&T.
Świeże zioła i owoce – mięta, bazylia, rozmaryn. Kilka gałązek trzymanych w szklance z wodą na blacie wystarczy. Do owoców: limonki, cytryny, pomarańcze, granat (lub gotowy sok granatowy 100%) i to, co sezonowe.
Bitters bezalkoholowe – to niszowy, ale wart uwagi składnik. Kilka kropel bezalkoholowych bitters (np. Angostura Non-Alcoholic) daje drinkowi głębię i złożoność, której trudno osiągnąć inaczej. Jedna butelka starcza na setki drinków.
Tu dobra wiadomość: nie potrzebujesz profesjonalnego wyposażenia barowego, żeby robić dobre mocktaile. Kilka podstawowych narzędzi wystarczy.
Shaker – do mocktaili serwowanych “up” (bez lodu, schłodzonych przez wstrząsanie) lub z kruszonym lodem. Na start wystarczy cobbler – ten z wbudowanym sitkiem. Bardziej zaawansowani sięgają po Boston shaker, który wymaga osobnego sitka, ale daje większą kontrolę. Jeśli zastanawiasz się, który shaker wybrać, porównanie wszystkich typów znajdziesz w naszym artykule o wyborze shakera.
Muddler – drewniana lub plastikowa tłuczka do miażdżenia ziół i owoców. Bez muddlera nie zrobisz porządnego Mojito ani żadnego drinka, gdzie aromat pochodzi z liści lub skórki owocu. Koszt: 15-30 zł.
Jigger – miarka do odmierzania składników. Standardowe pojemności to 30 ml i 60 ml. Bez jiggera przepisy zamieniają się w zgadywankę – szczególnie przy syropach, gdzie różnica 10 ml robi realną różnicę w smaku.
Sitko koktajlowe – do przecedzania drinka z shakera do kieliszka bez wlewania lodu. Jeśli używasz cobblerowego shakera, sitko jest wbudowane. Przy Bostonie potrzebujesz osobnego Hawthorne strainera.
Szkło – o tym pisaliśmy osobno, ale w skrócie: highball do drinków długich, szklanka rocks do krótkich, kieliszek coupe lub Martini do eleganckich bez lodu. Szczegółowy przegląd typów szkła i do czego każdy służy znajdziesz w przewodniku po wyborze szkła do koktajli.
Deska, nóż i obieraczka do cytrusów – do krojenia garniszów. Skórka skręcona w spiralę na krawędzi kieliszka to 30 sekund pracy i efekt, który robi wrażenie.
Każdy z tych przepisów używa składników z listy powyżej i nie wymaga żadnej wcześniejszej praktyki barmańskiej.
Do shakera wlej 80 ml soku z mango (100%, nie nektar), 20 ml soku z limonki, 15 ml syropu imbirowego i kilka kropel sosu tabasco lub świeżo startego imbiru. Dodaj lód, wstrząśnij energicznie 10 sekund. Przelej przez sitko do szklanki highball wypełnionej lodem. Dopełnij wodą gazowaną (ok. 60 ml). Dekoracja: plaster limonki i szczypta chili na powierzchni.
Do szklanki rocks z dużą kostką lodu wlej 40 ml syropu elderflower (czarny bez), 20 ml soku z cytryny, dopełnij tonikiem bezalkoholowym (ok. 100 ml). Zamieszaj delikatnie – tylko dwa obroty łyżką, żeby nie wybić bąbelków. Dekoracja: gałązka rozmarynu i skórka cytryny.
Do shakera wlej 60 ml soku z granatu (100%), 25 ml soku z limonki, 20 ml syropu cukrowego i białko jednego jajka (opcjonalne – daje piankę na powierzchni). Wstrząśnij najpierw bez lodu przez 10 sekund (dry shake), potem dodaj lód i wstrząśnij jeszcze 10 sekund. Przelej przez sitko do kieliszka coupe. Dekoracja: kilka kropel grenadyny na piankę i pestki granatu.
Mocktaile na imprezę to zupełnie inne wyzwanie niż robienie jednego drinka dla siebie. Kilka rzeczy, które ułatwią organizację.
Bazy przygotowane wcześniej. Większość mocktaili można podzielić na “bazę” (wszystkie składniki oprócz wody gazowanej i lodu) i “wykończenie” (gazowanie i lód przy podaniu). Bazy przygotuj dzień wcześniej i trzymaj w lodówce w butelkach lub dzbankach z przykryciem. Smaki się przegryzą i drink będzie lepszy niż robiony na bieżąco.
Jeden drink na samoobsługę. Postaw dzbanek z bazą, butelkę wody gazowanej, wiadro z lodem i czyste szkło. Goście sami sobie nalewają – ty nie stoisz przy barze przez całą imprezę. Sprawdza się przy Mojito, Spritzu 0% i lemoniadach ziołowych.
Lód. Licz minimum 200-250 g lodu na osobę na 2-3 godziny imprezy. Dla 10 osób to 2-2,5 kg – jedna duża torba z supermarketu to zazwyczaj za mało.
Garnisz z wyprzedzeniem. Plasterki cytrusów, gałązki ziół i skórki owocowe przygotuj kilka godzin wcześniej i trzymaj przykryte folią w lodówce. Świeże zioła włóż do szklanki z wodą jak kwiaty – nie zwiędną przez kilka godzin.
Więcej o organizacji bezalkoholowego baru od strony wystroju i dekoracji znajdziesz w naszym artykule o bezalkoholowym drink barze w domu.
Mocktail i koktajl bezalkoholowy to to samo pojęcie – drink zbudowany z kilku składników bez alkoholu, serwowany tak samo jak koktajl. Termin “mocktail” pochodzi od angielskiego “mock” (udawać) i jest po prostu nowszą, bardziej powszechną nazwą.
Wystarczy shaker (cobbler na początek), muddler, jigger i sitko. Razem to koszt ok. 80-120 zł i sprzęt, który starczy na lata.
Nie specjalne, ale odpowiednie. Highball do drinków długich, rocks do krótkich, coupe do eleganckich bez lodu. Te same typy szkła, których używasz do drinków alkoholowych.
Przygotuj bazy z wyprzedzeniem (dzień wcześniej), postaw samoobsługową stację z dzbankiem bazy, wodą gazowaną i lodem. Dla 15 osób licz ok. 3-4 litry bazy i 3-4 kg lodu na 3-godzinną imprezę.
Bazy – tak, nawet lepiej smakują po przegryzeniu się składników. Gotowych drinków z lodem i wodą gazowaną – nie, gazowanie ulatuje i lód rozpuszcza się przez noc. Wykończenie (lód, soda, garnisz) zawsze rób na bieżąco.
Nie wiesz, który shaker wybrać ani jakie szkło będzie pasować do twoich przepisów? Napisz do nas – doradzimy i pomożemy dobrać zestaw dopasowany do tego, co planujesz robić.
Sklep
Zakupy i zamówienia
APS Glass & Bar Supply Sp. z o.o. wszystkie prawa zastrzeżone.
info@apspolska.pl | Mapa strony | Infolinia: +48 668 233 574 | +48 22 851 92 22